Wpisy z miesiąca: Listopad 2009
Wpisy z miesiąca: Listopad 2009
„Magia i miecz” to tytuł (polski, ponieważ w oryginale brzmi on „Talisman”) jednej z najpopularniejszych gier planszowych świata. Jest to typowa gra fantasy – co zresztą sugeruje już sama jej nazwa. Pochodzi ona z Wielkiej Brytanii. W latach osiemdziesiątych minionego stulecia była prawdziwym hitem na rynku planszowych gier. Doczekała się przekładów na bardzo wiele języków, w tym także i na polski. W ramach ciekawostki koniecznie w tym miejscu trzeba podać informacje, iż wersja polska była jedyną spośród wszystkich wersji na świecie, w której zmieniona została – w odniesieniu do oryginalnej wersji – graficzna oprawa. Znakomitej większości fanów tej gry ta polska szata graficzna bardzo się spodobała, niejednokrotnie dało się słyszeć nawet głosy, że jest o wiele lepsza aniżeli ta oryginalna. Autorem polskiej grafiki był Grzegorz W. Komorowski – pracował nad nią przeszło cztery miesiące. W Polsce wypuszczony został na rynek także zupełnie niezależny od producenta dodatek, jednakże okazał się produktem kompletnie nietrafionym, było w nim zdecydowanie za dużo niedociągnięć oraz nieścisłości. Dodatek ten nosił nazwę „Jaskinia”. Ogólnie rzecz biorąc, do tej pory ukazały się cztery edycje „Magii i miecza”, jednakże w wersji polskiej trafiły na rynek tylko trzy. Po dwóch pierwszych edycjach polski wydawca – pomimo podjętych starań – nie zdołał odnowić licencji. Wersja czwarta zadebiutowała stosunkowo niedawno, albowiem przed trzema laty – warto dodać, że pomiędzy edycją trzecią a czwarta było kilka ładnych lat przerwy. Na rynku polskim edycja czwarta ukazała się rok po oficjalnej premierze, poza tym dodatek zatytułowany „Żniwiarz” też ukazał się w polskiej wersji językowej (dodatek „The Dungeon” tłumaczenia na język polski się nie doczekał, ale kupić go można było w wersji anglojęzycznej). Edycja numer cztery najbardziej nawiązywała do tej pierwszej, nie mniej jednak i tutaj nie obeszło się bez pewnych modyfikacji i zmian. Pojawiły się zatem dla przykładu zupełnie nowe zasady takie jak żetony losu, dzięki którym można unieważnić niezbyt fortunny rzut kostką. Nowością okazały się także plastikowe figurki w miejsce kart ropuch oraz kart postaci. Na samej planszy również zaszły pewne zmiany. Na zakończenie można jeszcze wspomnieć o grze „Magiczny Miecz”, która ukazała się po tym, jak wydawca nie odnowił licencji po dwóch edycjach „Magii i miecza”. Chociaż szata graficzna była odmienna, zaś fabuła nieznacznie zmieniona, nawiązanie do znanej gry brytyjskiej było bardzo oczywiste.
Tryktrak to nazwa jeden z planszowych gier – zaliczana jest ona do najstarszych na całym świecie gier tego rodzaju. Jej korzenie sięgają bowiem jeszcze czasów starożytnych. Wiadomo, że znana była ludziom już w takich starożytnych państwach jak Mezopotamia, Sumer, Egipt, Grecja oraz Rzym. W dzisiejszych czasach dla przykładu ogromną popularnością cieszy się przede wszystkim w Turcji – z tym, że tam określana jest mianem tavla. Na kontynencie europejskim – i nie tylko zresztą – gra ta znana jest w bardzo wielu państwach jako backgammon. Tej anglojęzycznej nazwy używać zaczęto w stuleciu siedemnastym. Skąd dokładnie ta akurat nazwa się wzięła, tego nie wiadomo, aczkolwiek na ten temat funkcjonuje kilka różnych teorii. W naszym kraju ta właśnie nazwa jest używana zdecydowanie częściej aniżeli tryktrak. Jest to gra przeznaczona dla dwóch osób. Każda spośród nich posiada do swojej dyspozycji pionki w liczbie piętnastu, pomiędzy sobą różnią się one kolorami. Plansza natomiast składa się z dwudziestu czterech pól – są one określane mianem linii. Zadaniem, jakie postawione jest przed każdym uczestnikiem gry jest zdjęcie z planszy wszystkich pionów – osoba, która dokona tego jako pierwsza, zwycięża. Pionków można się jednak z planszy zacząć pozbywać dopiero wówczas, kiedy doprowadzone zostaną do tak zwanego domu. W trakcie rozgrywki jest dopuszczalne zbijanie pionków należących do przeciwnika. Gracz, który nie chce dopuścić do tego, aby jego pion został zbity, musi poruszać się nim w taki sposób, aby zawsze miał osłonę, nie powinien zostawać samotnie na planszy. Zbity pionek może wrócić do gry, aczkolwiek pod pewnymi warunkami. Chodzi mianowicie o wykonanie kostka rzutu i rozpoczęcie nim gry w taki sposób, jak by znajdował się na starcie. Jeżeli natomiast pionki są nawzajem asekurowane, nie ma żadnej możliwości w zakresie ich zbicia. Strategii gry jest kilka, nie mniej jednak najlepiej jest wybrać taką, aby gracz w swoim domu postarał się zablokować możliwie jak największą liczbę pól – w takiej sytuacji przyjdzie mu o wiele łatwiej zbicie pionków rywala, co więcej, od razu całego pionu. A odzyskanie ponowne takiego pionu wcale nie jest tak prostą rzeczą, jak mogłoby się wydawać. Rzecz jasna podstawowa wersja gry rządzi się swoimi żelaznymi zasadami. Z drugiej jednak strony – jak zresztą nietrudno się domyślić – w miarę upływu czasu gra doczekała się wzbogacenia o nowe zasady, które można stosować, albo nie. Jest to zresztą charakterystyczne dla wszystkich gier, nie tylko planszowych.
Jedną z najpopularniejszych i najbardziej znanych oraz lubianych na całym świecie – w tym także i u nas – gier planszowych jest Puerto Rico. Jest to gra o charakterze ekonomicznym. Jej ojczyzną są Niemcy, natomiast autorem – Andreas Seyfarth. W Niemczech gra ta zadebiutowała przed ośmioma laty, natomiast w naszym kraju miało to miejsce dopiero pięć lat później. Nasza wersja od oryginalnej różni się między innymi tym, że znajdują się w niej dodatkowe budynki w liczbie czternastu. Zaraz po swoim debiucie w dwa tysiące drugim gra okazała się absolutnym hitem. Na czele listy bestsellerów utrzymywała się przez długich kilkadziesiąt miesięcy. W Polsce przed dwoma laty została natomiast nagrodzona tytułem Gry Roku. Puerto Rico jest grą, w której mogą rywalizować co najmniej dwie osoby, z kolei największa możliwa ilość graczy wynosi pięć. Zgodnie z zaleceniami producenta, gra ta przeznaczona jest dla osób, które ukończyły dwunasty rok życia. Strategiczne myślenie jest tutaj co prawda wymagane, nie mniej jednak jego poziom określony został jako średni. Losowość z tej gry została na dobrą sprawę niemalże w całości wyeliminowana. Każdy gracz może wybrać jedną z postaci – do wyboru jest ich w sumie siedem, a mianowicie poszukiwacz złota, plantator, burmistrz, nadzorca, kupiec, kapitan oraz budowniczy. Każdy z graczy musi wykonywać takie czynności, jakie z jego postacią się łączą. I tak dla przykładu jeżeli ktoś wybierze sobie plantatora, ponosi odpowiedzialność za wszystkie uprawy. Ma także i przywileje, takie jak to, że może wybrać sobie kamieniołom – a jeśli kamieniołom jest aktywny, to budynki może kupować po niższych cenach. Każda z siedmiu postaci posiada zatem nie tylko obowiązki, ale i przywileje. Jak sama nazwa sugeruje, akcja tej gry osadzona została w Puerto Rico w niedługim okresie po tym, jak miasto te zostało utworzone i przezywało po raz pierwszy w całej swojej historii rozkwit. na tej grze wzorowało się wielu innych autorów, dla przykładu gra o nazwie Agricola (także niemiecka) była inspirowana między innymi właśnie Puerto Rico. W grze – mówiąc najogólniej – chodzi o rozwój miasta oraz o to, aby handlowa wymiana z krajami znajdującymi się na kontynencie europejskim była utrzymana na możliwie jak najwyższym poziomie. W wersji oryginalnej gracze dysponują siedemnastoma przemysłowymi budynkami, nie mniej jednak pojawiły się dodatki rozszerzające te liczbę o kolejnych czternaście budynków – tak właśnie, jak ma to miejsce w przypadku wersji polskojęzycznej.